Teraz jasne dlaczego wybory prezydenckie kończą się tak a nie inaczej. Eh… gdyby Google organizowało wybory….
Entries tagged as ‘pomoc’
Wybory prezydenckie explained
październik 7, 2008 · Dodaj komentarz
Kategorie: Bzdury z odrobiną sensu
Otagowane: antyweb, google, pomoc, prezydenckie, prezydent, wybór, wybory, wybory prezydenckie
Co chcę kupić
październik 5, 2008 · 1 komentarz
Właśnie! Bo to może być interesujące. Otóż chciałem kupić gaz! Tutaj zdjęcie:
Ten gaz kosztuje 7 złotych i chyba sklep SHARG.PL nie obrazi się o umieszczenie tego zdjęcia, skoro podaję link do ich sklepu. Właśnie, muszę sobie założyć jakiegoś mejla na skargi itd. na razie proszę o umieszczanie takich w komentarzach
.
No właśnie, a dlaczego chcę kupić gaz? Fanaberia? Otóż nie! Zostałem wczoraj zaatakowany przez jakiegoś ćpuna. Ćpun ten okazał się agresywny. Ok, nie wyglądał jak taki prawdziwy ćpun, ale jak zwykły koleś. Ale dla uproszczenia nazwyjmy go ćpunem. Ćpun ten zaatakował mnie. Na szczęście mój kolega miał ten właśnie gaz przy sobie i go wykorzystał. No i miałem przez to okazję zobaczyć reklamę tego gazu w rzeczywistości, w odległości 0,5 metra od tego ćpuna.
Ćpun na początku był zaskoczony jak dostał gaze. Ale dalej zachowywał się agresywnie chociaż trochę mina mu zrzedła. Za drugim razem jak dostał to już mu się odechciało bić. Jakby rzekł “leżeć będę” padł na chodnik i narzekał na trudności ze swoją fizjologią w sposób wulgarny. Nam udało się oddalić w tym czasie wznosząc okrzyk krytykujący nasze służby czyli “Policja” , “Policja”, “Policja”.
Hugo ma rację mówiąc w ostatnim odcinku Koczowiska Dekadencji że gaz jest skuteczny. Działa? Działa! Jest bezpieczny w użyciu? Jest. Nawet nie trzeba celować w oczy czy twarz. Ważne jest w tym chyba to żeby gaz (a właściwie parująca ciecz) trafiła na ubranie albo gdziekolwiek a czym bliżej skóry i twarzy napastnika tym lepiej. Ćpun taki jest rzeczywiście niezdolny do dalszego ataku bo nie widzi nic, ma trudności z oddychaniem (jakby zjadl kilka cholernie ostrych papryk) i trudności z poruszaniem się. Czyli wszystko to co byśmy chcieli osiągnąć bez zagrożenia czyjemuś życiu. Bo własnie tak! Ten gaz nie zabija. Nie ma szansy. Nie dy rydy. Dajesz po oczach i uciekasz. No i dodam też że rzeczywiście podnoszenie odpowiednich okrzyków, hałas też działa na napastników odstraszająco.
No i Hugo miał też rację że w takiej sytuacji bicie się jest trudne, bo po pierwsze nie działasz z zaskoczenia Ty, tylko napastnik, więc nie wiesz co zrobić. Po drugie przeważnie bijatyka w takiej sytuacji sprowadza się do tego, że przeciwnik chce Cię przerócić przez co Cię łapie. Kiedy Cię łapie to masz problem z unikami i uciekaniem. Dlatego właśnie lepiej ciach po oczach i spierdalać krzycząc przy tym co tylko zwróci uwagę. No cóż trzeba umieć przełamać nieśmiałość w sytuacji zagrożenia!
Także podsumowując miałem okazję w praktyce sprawdzić porady Huga i Martina i wszystko się zgadza. Obrona przed napastnikiem to głównie walka psychologiczna. Wszystko byle głośno, byle go zmylić, zrobić coś czego się nie spodziewa i zmywać się. A gaz jeszcze w tym pomoże. Jest też pewne że nie zawsze można wejść w walkę na pięści szczególnie jeżeli Twój napastnik właśnie w tym jest najlepszy. Właściwie to pewne na 100%. Bo w czym ma być dobry idiota który napada ludzi? W szachach? Nie! Jest dobry w laniu w mordę i w zastraszaniu. Jeżeli przeszkodzisz mu w tym to wygrywasz i tyle. No i na tym kończę tego posta cytatem filmowym z Mechanicznej Pomarańczy. Eh… trzeba obejrzeć ten film samemu do końca żeby zrozumieć czemu takie łajno chodzi po ulicach.
Kategorie: Bzdury z odrobiną sensu
Otagowane: bicie się, gaz, gaz pieprzowy, hugo, idiota, kretyn, martin, napad, napastnik, obezwładnienie, obrona, ofiara, papryka, pięści, podcast, policja, pomoc, przemoc, psychologia, ratunek, ucieczka, walka, walka wręcz, złodziej, ćpun
Co tam panie w Internecie 2: W krainie geeków
sierpień 18, 2008 · 2 komentarzy
A nic Panie, nudy. Ale nie do końca. Bo artyści to się nie nudzą, szczególnie jak mieszkają w ciepłym kraju i wiedzą co zrobić z lodem.
Niektórzy zamiast zajmować się sztuką tworzą zabudowę wnętrz dla geeków, którzy nie tylko że są geekami, ale chcą, żeby ich mieszkania były trochę geekowate też, np. kuchnie. Ale czy prawdziwy geek gotuje sobie?
No, ale nie każdy człowiek jest geekiem. Nie znam takich. Ale pewnie Ty nie jesteś geekiem. No to dla Ciebie też coś mam, otóż kuchnię terenową, dzięki której możesz skorzystać z drzewa na jeszcze jeden sposób!
Na koniec coś dla osób, które zapewnie nie czytają tego bloga i nie zobaczą tego co możesz zobaczyć za chwilę. Nawet dla bezdomnych dzisiaj coś jest. Otóż walka z bezdomnością trwa na wielu frontach, a jednym z nich jest projektowanie stylowego wózka na puszki, który chroni też przed wiatrem. Nowatorski dezajn i rozmach autora buduje. U nas pewnie nie wejdzie to nigdy, z prozaicznego powodu, u nas te kolory nie są w modzie!
Czasem człowiek w życiu lubi coś osiągnąć, ale w ten sposób nie wygrasz nagrody Darwina.
No i na koniec postanowiłem zajrzeć na stronę którą polecał jeden z komentatorów poprzedniego wpisu. Trafiłem na tą stronę, a tam znalazłem wiele ciekawych rzeczy, w tym link do tej piosenki o tym co administratorzy kochają najbardziej. I może tą klasyczną nutą zakończę ten wpis.
Kategorie: Co tam panie w Internecie
Otagowane: bezdomność, budujące, drzewa, geek, gotowanie, interesujące, internet, kuchnia, lód, linki, ludziki, moda, pomoc, zajmujące

