Wszystko źle robię! Nie wiem jak dodać blogfroga do postów, nie wiem jak dodać te wszystkie piękne dodatki do bloga argh…. czy ktoś kto się na tym zna lepiej mógłby mi pomóc z tym?
Dzisiaj miałem o czymś napisać ale zapomniałem bo w między czasie stało się wiele rzeczy. Dobra to co? Jadę z linkami do ciekawych miejsc:
Internet to Szafa (Wpis o tym czym się różni pamiętnik od bloga z moim komentarzem
Właśnie… przypomniało mi się, mnie natchnęło jak wpisałem numer posta. To już 10 post z serii ‘Co tam panie w Internecie”, chociaż zgubiłem po drodze numerację i ten jest w rzeczywistości 9. Dlatego po następnym będzie podsumowanie wielkie! A teraz wracam do linków tego odcinka:
Tu miałem dać link do bloga Kuby, ale skoro skasował mój komentarz no to tego nie zrobię nie? Czy może zrobić? Bo Kuba w ogóle napisał dzisiaj 2 wpis na swoim blogu. Pewnie jak umieszczę tutaj link to woda sodowa mu uderzy do głowy? To co umieścić? Ok, to umieszczam, jest młody się uczy I Kibicować mu!!
Wczoraj napisałem 11 postów. Haha! Dobry jestem nie? Jakby jeszcze ktoś to czytał…
Ale mniejsza z tym, mogę pisać sam dla siebie, po prostu to lubię. Zdecydowałem się pisać bloga to go piszę. Jestem w tym konsekwentny. Natomiast ludzie ogólnie mają problem z rozpoznaniem czy Polska jest związana z EU czy z ZSRR.
Drogi blogowiczu, nie dziękuj mi za linkowanie do Twojego wpisu. Robisz coś fajnego co mi się podoba też to chętnie dzielę się tym z innymi. Mam nadzieję że też linkujesz do innych blogów i wpisów ciekawych to może się jakoś załata tą polską dziurę blog-ozonową. Pozdrówka
I gitarówka More than Words w wykonaniu młodego Sungha Jung:
W tym odcinku podaję linki do blogów, które mnie zainteresowały, bo chciałem się odchamić i się odchamiłem. A musiałem się odchamić, bo troche zchamiałem od styczności z chamstwem. Więc teraz czas na:
Jak widać dużą popularnością cieszą się rzeczy nawiązujące do otaczającej nas rzeczywistości. No i najlepiej się pośmiać z tego wszystkiego. Mam w zanadrzu okołu 30 szkiców następnych wpisów i ciągle nowe pomysły – także ten blog szybko nie padnie! Na pewno nie jest to jednak blog 1 wpisu. I udaje mi się pisać dość regularnie. W tym miesiącu jak na razie tylko 2 dni bez wpisu! To jest postęp!
Strona eko.opole.pl jako jedyna linkuje do moich postów! Po 100 wpisach albo prawie nikogo nie interesuje co piszę, albo źle piszę albo nikt nie wie że piszę! Katastrofa! Ale to też potwierdza moją naiwną pewnie teorię, że w Polsce ludzie nie linkują. Sam kiedyś czytałem książkę eksperta że nie należy linkować, bo wtedy użytkownik może uciec ze strony! G… prawda – linki to podstawa Internetu i dlatego ja zawsze i chętnie linkuję. No i pozdrawiam twórców eko.opole.pl. Strona jest bardzo ciekawa i teksty są na poziomie! To nie jest żadna blogaśna strona.
Co myślę o prowadzeniu tego bloga
Podoba mi się! Prowdzę go miesiąc i 3 tygodnie ie jest fajnie. Średnio przypadają 2 posty dziennie. Na początku wydawało mi się dużo. Ale na szczęście życie i Internet daje mi wystarczająco dużo wrażeń pozytywnych, żeby móc się z Tobą nimi dzielić. Mam nadzieję, że mój styl pisania i ogólnie tematyka będzie coraz lepsza i przypadnie Ci do gustu.
I już trochę widzę co mi się najbardziej podoba w blogu. Otóż możliwość dawania:
- linków do ciekawych blogowpisów
- pomysłów na prezenty
- komiksów które wymyślę
- moich chorych pomysłów i skojarzeń
- filmików z YT
- teledysków
- obrazków
- linków do ciekawych artykułów
Także jakby mi się ktoś zapytał: Kreweta, o czym jest ten blog. To bym powiedział mu: aa…. różne ciekawe rzeczy wrzucam. A co uważam że jest wyjątkowe w tym blogu? Pewnie to że jest to jeden z nielicznych blogów ze zdaniami i to nawet czasem złożonymi No i to by było na tyle. Zachęcam do komentowania wpisów na blogu i podawania linków do swoich, bo ja je śledzę i kiedyś mogę nawiązać do Twojego wpisu!
Ostatnio zaniebałem trochę bloga. Wczoraj nie było żadnych wpisów? Ale przedwczoraj był prawda? No nic… zdarza się nawet najlepszym. Dzisiaj weszłem do Internetu i zostałem zaatakowany. Nie mam czasu tego wszystkiego ogarniać. No po prostu tyle rzeczy się działo przez te ostatnie dni, że nie wiem jak to uporządkować wszystko.
Zmieniłem skórę bloga na Albeo. Napiszcie w komentarzach czy tamto poprzednie było lepsze czy to zostawić, bo sam nie wiem… to jest bardziej przejrzyste, ale troche podchodzi mi pod blogaśność, te kolory hm… No więc czekam na komentarze.
Poza tym w tej skórze nie ma tego bannera który tak długo robiłem w programie do edycji grafiki. Może nie warto go zostawiać czy warto? Napisz drogi czytelniku czy to zmiana na lepsze czy na gorsze a jak jesteś nowy to czy podoba Ci się ten layout, bo dopiero dzisiaj go włączyłem na próbę i mogę w każdej chwili przywrócić poprzedni.
Skoro już 60 odcinków to wypada podsumować to co było. Tym razem zrobię to w formie komiksu. Kto czyta tego bloga (a czyta mało) to wie o co chodzi, a jak nie czyta to niech zacznie :
No i jeszcze chciałbym zauważyć, że ostatnio dużo nowych osób ośmieliło się założyć blogi. Gratuluję Wam! Nie starczy Wam siły do 10 wpisu. Ale co tam, jak ktoś pisze pierwszy wpis w stylu:
Witam, jestem Zenek, na tym blogu będę poruszał temat wpływu kartofli na odpływ inwestorów i sens ciekawych rzeczy w życiu komara
To jak taka osoba może po pierwsze zmieścić się w tej tematyce a po drugie wymyślać tyle rzeczy na taki wąski temat. Zresztą, czy prowadzenie bloga to 1 wpis, rok prowdzenia bloga, czy może prowadzenie przez całe życie? No chyba jak już się coś zaczyna to na całe życie, a nie z przypływu chęci. No ale wierzę w sukces. Jak ktoś z tych blogerów dotrwa do 10 wpisu to będzie sukces, to od razu zwiększy się liczba tekstów do czytania.
Ten blog akurat nie ma więcej wpisów, ale i tak dopiero się rozkręca. Porada od Krewety: więcej obrazków! A no i zachęcam do poczytania o tym “przeklętym telefonie” jak powiedział mój znajomy.
Tutaj wpis o zemście polskiego nowego bloggera za głupi rosyjski obrazek (który słyszałem zresztą że zrobił Polak). Ale nie ważne! Obrazek jest pomysłowy, i dlatego podaję linka. Wolałbym jednak, żeby to Polska odpalała rakiety, ale co tam i tak wygląda zajebiście. Szkoda, że jak dojdzie do tego, to my już tego nie zobaczymy.
A jak chcecie się uczyć jak prowadzić profesjonalny blog, a nie takie coś jak ten blog, to wejdźcie na Blog IT, który jest dostępny pod stałym adresem. A dzisiaj pisze o tym, że w Google Maps nie ma Olsztyna! Skandal! W Windows XP nie ma całej Polski i nikt nie krzyczy
Tak, tak. o już 25 odcinek tego bloga, który mógł umrzeć śmiercią naturalną tak jak 99% innych blogów po pierwszym wpisie. Ale nie! Żyje! I ma się dobrze! Popatrzmy na statystyki: pierwszy wpis ‘Cześć’ opublikowałem 1 sierpnia 2008. Więc ten blog już istnieje 16 dni! To jest sukces! 16 dni żyje już blog i jeszcze nie umarł. Co wy na to? Tylko problem jest z właśnie… z czytelnictwem. Napisałem już 25 odcinków w 16 dni, ale jeszcze nikt nie wie, że coś takiego jak Blog Krewety istnieje.
A czemu? No bo kto ma reklamować mojego bloga. Ktoś inny na swoim blogu? Każdy pisze blog dla siebie, nie żeby heh.. odsyłać czytelników gdzie indziej. No ale ja taki nie jestem. Lubie odsyłać czytelników do innych blogów, właściwie to czytelników, których jeszcze nie mam! Ale lubie odsyłać, podawać linki do ciekawych wpisów, które znajde, bo to jest fajne wiesz? Wchodzisz sobie na bloga i nie tylko czytasz jak ten głupi, ale patrzysz: o, link! Kliknę sobie i może akurat znajdę coś ciekawszego! O to chodzi w Internecie – hiperlinki! No to jest podstawa w ogóle WWW, no ale pewnie blogi się rządzą innymi zasadami.
Ja się w każdym bądź razie dopiero uczę i nauczyłem się już jednej rzeczy. Jak się narzeka np. na stan autostrad to od razu czytelnictwo wzrasta! Napiszę książkę, która będzie narzekaniem… w 3 częściach: Drużyna Narzekania, Powrót Narzekacza i Dwie Krzywe Wierze! No i nawet na kolejność i te krzywe wierze będzie można narzekać nim się zacznie czytać książkę. No więc taka jest moja refleksja z dzielenia się moimi przemyśleniami publicznie przez okres 2 tygodni i 2 dni! Pozdrawiam i idę spać!